Strona główna

Baroque - Gakidou


2005-04-16 22:41:43 skomentuj (5)
Uff! Przez jakieś 4 dni non stop [z przerwami na gadu, devianta, oekaki, czytanie mang, ogladanie durnych seriali w TV, ściąganie muzyki i teledysków oraz walczenie z jakims wirusem 666.exe, który mi się zainstalował O_o] pisałam tą głupią prezentację na polski, który mam w czwartek. I napisałam! Nawet jakąś namiastkę wniosku mam! xDD Tylko... jak ja to przeczytałam, to mi 28 minut wyszło... X_x I gardło zaczęło boleć xP Już po mnie T_T Muszę to jakoś poskracać.. przebieg baśni do niezbednego minimum i pozbyć się przymiotników, jak mi mama radzi. Tylko że w tej pracy wiele przymiotników jest bardzo ważnymi przymiotnikami >_> Środek i zakonczenie to będzie pryszcz, gorzej, z nauczeniem się wstępu xD Ale co tam, mam jeszcze całe... *liczy* 4 dni! xDD z treningów w przyszłym tygodniu ze smutkiem musiałam zrezygnować V_V Natomiast z pewnością będę musiała iść na historię sztuki [w środę przed maturą i w czwartek tuż po maturze xD] a mum mi jeszcze każe chodzić na angielski [taa... od wielkanocy nie byłam, bo porawiałam oceny, a we wtorek mamy test. Hmm... ciekawe... nauczę się na sprawdzian czy raczej na maturę...? :P] W następny zaś poniedziałek ustny angielski, do którego będę musiała sobie trochę słówek poprzypominać >.<
A właśnie! Mam średnią 4,4 i wzorowe zachowanie xDD Moją najwyższą średnią do tej pory [znaczy się w liceum :P] było 3,82 [czy coś koło tej dwójki] i zachowanie dobre na ostatnie półrocze, a tu nagle 4,4 i wzorowe! xDD No i nich ktos powie, że maturzystom się podwyższa ocen :P Ale chyba najbardziej się cieszę z 4 z polskiego ^^ Natomiast jestem zła, że nie mam 6 z anglika i że z wiedzy o kulturze tez miałam tylko 5 :/ ;___; Ale co tam, jest dobrze, druga średnia w klasie xDD Na zakończeniu roku zaś zostałam sobie w sali informatycznej [kto przy zdrowych zmysłach po raz etny chiałby słuchac mojej dyrektorki? _-_] i zaczęłam grać w kalambury, po czym przyłączyło się do mnie jeszcze parę osób xD A po zakończeniu na zajęcia z rysunku! :D Mam już wymaganą ilość obrazów, połowę rysunków i niecałą połowę szkiców. Te szkice to myślałam, że machnę sobie o tak o, hop siup, a to trzeba jednak pół godzinki na porządny szkic poświęcić.. >_> Muszę się streszczać z tym rysowaniem >.<
Dziś w końcu poszłam kupić sobie garniak na tą goopią maturę xP W paru sklepach byłam i nic ciekawego nie było, dopiero na targu pod zamkiem wybór od groma, mimo, iz to ostatnie dni przed maturami xD Tak więc mam już komplet żakiet+spodnie+spódnica [której i tak pewnie w życiu nie założę :P], moja mum też zaszalała i kupiła mi buty xD Na obcasie. JA. Na obcasie. Przecież to będzie komiczny widok, jak bedę się starała nie skręcić nogi chodząc w czymś takim! xDD Przynajmniej buty nie mają tego okropnego czuba, który z nieznanych mi powodów jest tak modny, a obcas nie jest tak wąski, że wyglada, jakby go nie było. I nie są wysokie, całe szczęście, bo wtedy naprawdę byłoby kiepsko xD
Ugh... przez te matury nie mogę pojechać do Wawy ;___; A od miesiąca się z Kubą umawiam 'W ten weekend przyjeżdżam!' Y_Y Choć z drugiej strony tyle się nie widzięliśmy, ze te parę tygodni nie powinny zrobić zbyt wielkiej różnicy ^^ Haha, ale ja juz tak często myslę o tym wyjeździe, że wczoraj miałam sen z tym związany. xD Poniekąd. *cough* Ale jakby sen był prawdziwy, to może by mi przynajmniej przeszło... Choć im dłużej nie spaam tym bardziej zdawałam soie sprawę, jak bardzo nierealne to by było... .................. ech... whatever, za dużo szczegółów już i tak napisałam xP

Ach, i na wypadek, jakby ktoś jeszcze nie wiedział i się nie zorientował [są jeszcze tacy? xD] założyłam sobie livejournala :3 Tam teraz chyba częściej będa pojawiały się notki ^^; [znaczy się, częściej, ale PO MATURACH xD]

Dir en grey w Niemczech ;____; MUCC w Niemczech.... Idę się zastrzelić ;_____; Czemu mnie nikt nie kocha i mi nie fundnie biletów i przejazdu?? xPP T_________________T Jedyna okazja na zobaczenie ukochanego zespołu [no dobra, dwóch ;P] zmarnowana z powodu głupich pieniędzy. A podobno pieniądze szczęścia nie dają. Dają dają ;_______; Who will make me happy please? *oh-so-sweet puppy eyes*